Swoje życie prywatne i zawodowe dzielę na Polskę i Portugalię, ale pracuję w całej Europie (i nie tylko). Najwięcej jednak czasu spędzam w Warszawie. Jestem mężem swojej żony i właścicielem dwóch kotów. Podróżnikiem, który po wielu wyprawach zakochał się w Maderze. Biegaczem dążącym wiecznie do lepszej formy. Fotografem, który uwielbia naturalne emocje.

Dawno temu obiecałem sobie, że będę robił w życiu tylko to, co sprawia mi przyjemność. W pewnym momencie na mojej drodze pojawiła się fotografia. I została. Na dobre. Fotografowanie ślubów przyszło bardzo naturalnie i zajmuję się tym już od niemal 10 lat. W tym czasie spotkałem wiele cudownych Par, z którymi pracowałem w najróżniejszych miejscach w Polsce i na Świecie.

Obserwuję. Uchwycam. Szukam tych ulotnych chwil, które składają się na ten jeden, najważniejszy dzień - uśmiechy, spojrzenia, gesty, łzy. To będą chwile, które będą budowały Waszą historię. Historię, która za kilkanaście lat pozwoli Wam powrócić do uczuć z tego dnia.

Zawsze uważałem, że dobry reportaż tworzy nie tylko fotograf, ale przede wszystkim robicie to Wy sami. Dlatego pracuję dyskretnie i robię wszystko, żebyście mogli być sobą i zachowywać się naturalnie. Bez tego nie ma dobrych zdjęć. Uważam też, że relacja Para-Fotograf to dużo więcej niż Zleceniodawca-Zleceniobiorca. Zwyczajnie musimy się polubić. Z mojej strony dostajecie pełne wsparcie i pomoc. W czymkolwiek. Wiązanie krawata i muchy? No problem ;) W zakładce „historie” pokazuję moją całą pracę dla wybranych Par. Osobiście uważam, że jest to istotne, żebyście mogli zobaczyć, że nie tylko wybrane zdjęcia są dobre :) Moją bieżącą pracę można też śledzić na Facebook'u